czwartek, 1 grudnia, 2022

Technology

Orange ma światłowód o przepustowości 10 Gb/s. Będzie mogło na nim działać 256 urządzeń jednocześnie

Każdego roku ilość danych przesyłanych w sieci rośnie. Użytkownicy przesyłają i streamują coraz więcej treści wideo, często w jakości 4K, pobierają gry z platform cyfrowych, a w domach pojawia się coraz więcej urządzeń, m.in. rozwiązań smart home. Wszystko to powoduje, że zapotrzebowanie na szybką i wydajną sieć stale rośnie. Jak wynika z danych UKE, internet w Polsce sukcesywnie przyspiesza, a rynek czeka kolejny skok. Orange zaprezentował właśnie światłowód o przepustowości 10 Gb/s. Operator wskazuje, że dzięki tej technologii możliwe będzie podłączenie po WiFi nawet 256 urządzeń jednocześnie i korzystanie z sieci domowej bez utraty jakości połączenia. Od poniedziałku 21 listopada br. będzie można ją testować w największych miastach Polski. 

– Światłowód jest coraz częściej świadomym wyborem klientów – mówi agencji Newseria Biznes Rafał Kłucjasz, dyrektor ds. strategii i zarządzania wartością dla rynku konsumenckiego w Orange Polska.

Jak wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w Polsce tradycyjne kable są sukcesywnie i w dość szybkim tempie wypierane przez światłowody, za pomocą których w 2021 roku oferowano dostęp do internetu dla 32,9 proc. użytkowników. W ubiegłym roku liczba użytkowników FTTH wzrosła o 32 proc., a w ciągu ostatnich dwóch lat – aż o 79 proc. Według UKE światłowody należą do najszybciej rozwijających się technologii dostępowych, a długość linii światłowodowych w Polsce wzrasta z każdym rokiem. Z danych przekazanych przez operatorów, samorządy i przedsiębiorstwa użyteczności publicznej wynika, że na koniec ubiegłego roku długość sieci optycznej w Polsce wynosiła już 421 tys. km.

„Raport o stanie rynku telekomunikacyjnego w 2021 roku”, opublikowany przez UKE, pokazuje również, że liderem technologii FTTH podobnie jak w poprzednich latach pozostaje Orange Polska. Pod względem liczby użytkowników udział operatora w tym rynku wyniósł w ubiegłym roku 32,4 proc., jest więc największym w kraju dostawcą usług światłowodowych, z których korzysta ponad 1 mln klientów indywidualnych.

 Dostępność do internetu światłowodowego Orange dynamicznie rośnie. W 2012 roku zaczynaliśmy od kilku największych miast, a w tej chwili obejmujemy zasięgiem łącznie już niemal 7 mln gospodarstw domowych, docieramy do 800 miast i ponad 17 tys. miejscowości w całej Polsce – mówi dyrektor ds. strategii i zarządzania wartością  w Orange Polska.

Z prognoz firmy badawczej Analysys Mason przytaczanych przez UKE wynika, że w nadchodzących latach infrastruktura światłowodowa w Polsce będzie nadal się rozwijać w dość dynamicznym tempie. Według analityków liczba łączy światłowodowych będzie wzrastać średniorocznie o 13,3 proc., aby w 2026 roku osiągnąć poziom 5,7 mln (wobec 3 mln w ubiegłym roku).

– Dostęp do światłowodu będzie się zmieniał, planujemy co roku nowe inwestycje i obejmowanie zasięgiem kolejnych miejscowości i gospodarstw domowych. Ich liczba nadal będzie zwiększać się o co najmniej 700–800 tys. rocznie – ta dynamika będzie utrzymana. Wierzymy, że światłowód trafi do większości gospodarstw domowych – mówi Rafał Kłucjasz. – Mamy również tę satysfakcję, że przy wyborze światłowodu internetowego Orange jest rozważany przez klientów dwukrotnie częściej niż nasz kolejny konkurent na rynku [badanie PBS na zlecenie operatora z lipca br. – red].

Jak wskazuje UKE, internet w Polsce znacząco przyśpiesza, a liczba łączy o najwyższych przepływnościach (to szybkość internetu, jaką użytkownik może osiągnąć na swoim urządzeniu) podwoiła się w ciągu ostatnich dwóch lat. Szybki rozwój światłowodu jest efektem tego, że co roku rośnie ilość danych przesyłanych w sieci.

Potrzebujemy tak szybkiego internetu, ponieważ w naszych domach pojawia się coraz więcej urządzeń, które są przez cały czas do niego podłączone. To nie tylko dekoder, telewizor czy radio internetowe, ale i tablety, inteligentne zegarki, wiele sensorów, które czuwają nad ogrzewaniem czy poziomem wilgoci w domu, oraz urządzenia AGD, które też podłączamy do sieci – wymienia ekspert. – Z drugiej strony rosną również wymagania dotyczące rozrywki i contentu, który jest coraz bardziej bogaty, jeśli chodzi o zaawansowane rozwiązania typu ultra HD, 4K czy już nawet 8K, i konsumuje coraz więcej transmisji danych. 

Orange zaprezentował w tym tygodniu technologię XGSPON, czyli światłowód o przepustowości 10 Gb/s i przepływności 8 Gb/s, którego możliwości potwierdziły testy prowadzone w siedzibie firmy w Warszawie. Operator wskazuje, że dzięki tym parametrom możliwe będzie podłączenie po WiFi nawet 256 urządzeń jednocześnie i komfortowe korzystanie z domowej sieci bez utraty jakości połączenia. Światłowód o przepustowości 10 Gb/s jest rozwiązaniem dla domów, w których kilku użytkowników korzysta równocześnie z wielu urządzeń, ale również dla małych i średnich firm.

– Światłowód to rozwiązanie dla rosnącej grupy klientów bardzo wymagających – mówi Rafał Kłucjasz. – W tej chwili klienci wykorzystują internet nie tylko do tego, żeby oglądać filmy, ale też np. zdalnie zarządzać swoim domem, uczyć się czy pracować. Natomiast gamersi doceniają światłowód dlatego, że mają bardzo szybkie tzw. pingi, co pozwala im wygrywać z rywalami w grach sieciowych. 

Orange zapowiada, że technologia XGSPON (pod nazwą Orange Światłowód Pro 10.0) pojawi się w ofercie w ciągu kolejnych kilku miesięcy. Od poniedziałku 21 listopada br. będzie można ją przetestować w sześciu największych miastach Polski. Specjalne stanowiska do testowania superszybkiego światłowodu pojawią się w Gdańsku w Galerii Bałtyckiej, w łódzkiej Manufakturze, w Poznaniu w Galerii Pestka, w Krakowie w Galerii Zakopiańskiej oraz w dwóch lokalizacjach w Warszawie – w Miasteczku Orange oraz w Domu Handlowym Sezam.

- Advertisement -spot_img

Latest News

Music

Culture

- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Must Read

Lifestyle Magazine

Warszawa dołącza do prestiżowego grona. Miasto wyrasta na jednego ze start-upowych liderów

Stolica Polski z każdym rokiem umacnia swoją pozycję jako ważny i prężnie rozwijający się hub dla start-upów. Na potencjał tutejszego rynku wpływają m.in. wykształcona kadra techniczna, coraz większe zainteresowanie ze strony międzynarodowych funduszy i rozwinięty ekosystem wspierania innowacji. Warszawa dołączyła właśnie do prestiżowego grona miast, które mają własną edycję przewodnika „Startup Guide”. Ma on ułatwić początkującym przedsiębiorcom, również z zagranicy, start na tutejszym rynku. – To niesamowite, że ktoś w Bostonie będzie mógł wziąć go do ręki i pomyśleć: „może warto byłoby zacząć robić coś ciekawego w Europie, właśnie w Warszawie” – mówi Aureliusz Górski, dyrektor wykonawczy Fundacji Venture Café Warsaw, współinicjator przewodnika.

 Warszawa to doskonałe miejsce dla start-upów. To szybki, dynamicznie rozwijający się ekosystem. Oferuje ogrom możliwości i wsparcia nie tylko ze strony rządu i korporacji, ale również instytucji takich jak Fundacja Venture Café, które zapewniają m.in. mentoring, warsztaty i możliwość pozyskiwania wiedzy od osób bardziej doświadczonych, aby móc rozwijać się dalej. Obok kwestii związanych z finansowaniem to jest bardzo ważne – mówi agencji Newseria Biznes Anna Weissensteiner, dyrektor generalna Startup Guide.

Polska jest liczącą się sceną start-upową. Zajmuje pierwsze miejsce w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem liczby rund finansowania i drugie pod względem wartości inwestycji VC („Polish and CEE tech ecosystem outlook” PFR i Dealroom). Szybki rozwój rynku potwierdza też wolumen inwestycji w polskie start-upy, który w 2021 roku okazał się rekordowy i sięgnął 3,6 mld zł. To oznacza, że rodzime spółki zebrały w ubiegłym roku więcej kapitału niż łącznie przez cały 2019 i 2020 rok. Polska doczekała się także pierwszego tzw. jednorożca (start-upu technologicznego o wycenie przekraczającej 1 mld dol.), którym została platforma rezerwacyjna usług medycznych DocPlanner.

Z raportu przygotowanego przez Dealroom i Polski Fundusz Rozwoju wynika, że w ostatnich latach na polskim rynku rośnie nie tylko liczba młodych, innowacyjnych spółek, ale i aktywność międzynarodowych funduszy, które coraz częściej decydują się inwestować w rozwijające się przedsięwzięcia na wczesnym etapie rozwoju.

Według ekspertów na wysoki potencjał polskiego rynku wpływa m.in. wykształcona kadra techniczna. Polska weszła już do światowej czołówki pod względem liczby i kwalifikacji programistów, wyprzedzając m.in. Szwajcarię, Japonię, Tajwan czy Francję. Przekłada się to na fakt, że w porównaniu do całej Unii Europejskiej na polskim rynku jest znacznie większa koncentracja firm i start-upów tworzących komercyjne oprogramowanie. Kolejny plus to rozwinięty ekosytem wspierania innowacji, którego centralnym punktem jest Warszawa i Mazowsze. To właśnie tu skoncentrowana jest około 1/3 spośród ok. 2,9 tys. polskich start-upów (dane PFR i Startup Poland).

Warszawa jest na dobrej drodze, żeby stać się jednym z najważniejszych miast dla przedsiębiorców i innowatorów. Zadomowiły się tutaj wielkie potęgi technologiczne jak Google czy Microsoft. To miasto czeka świetlana przyszłość, może tu powstać międzynarodowy ekosystem start-upowy – mówi Anna Weissensteiner. – To miasto ma niesamowitego ducha przedsiębiorczości, a ludzie mają ogromną motywację, żeby budować coś nowego.

Centralną rolę Warszawy w polskim ekosystemie start-upowym potwierdza m.in. obecność założonego w 2015 roku Google for Startups, który w zrewitalizowanej wytwórni wódek Koneser w Warszawie otworzył swój kampus – miejsce dla początkujących przedsiębiorców, które ma im ułatwić rynkowy start. Tylko w ciągu pierwszych pięciu lat dołączyło do niego 1,8 tys. start-upów z Europy Środkowo-Wschodniej, przy czym zdecydowana większość (1,2 tys.) z Polski. Ważnym punktem na start-upowej mapie stolicy jest też działająca od trzech lat Fundacja Venture Café. To część globalnej sieci utworzonej przez Kampus Innowacji – Cambridge Innovation Center (CIC), która ma swoje centra także w innych miastach na całym świecie, jak np. Boston, Miami, Rotterdam, Tokio czy Sydney.

Flagowym przedsięwzięciem Fundacji Venture Café jest cotygodniowy event networkingowy dla innowatorów – Thursday Gathering. Jego celem jest łączenie lokalnej społeczności start-upów, przedsiębiorców, naukowców, inwestorów etc. oraz umożliwienie im wymiany doświadczeń, pomysłów i nawiązania kontaktów. Wydarzenie odbywa się co czwartek o 17:00 w Varso Place przy ul. Chmielnej 73. W ubiegłym roku w ramach Thursday Gathering odbyło się 45 spotkań i blisko 350 sesji tematycznych prowadzonych przez ekspertów.

– Takie inicjatywy są dla start-upów nie do przecenienia, bo pomagają nawiązywać niezbędne relacje. W tej branży kluczowe jest to, kogo znamy, z kim nawiążemy kontakt, od kogo się uczymy i kto może nam pomóc. Po dwóch latach pandemii i lockdownów szczególnie ważne są takie miejsca, gdzie ludzie mogą się spotkać, wymieniać pomysłami i wiedzą – mówi dyrektor generalna Startup Guide.

W nadchodzącym roku Fundacja Venture Café zamierza się skupić na budowaniu międzynarodowej współpracy i platformy pomiędzy Warszawą oraz innymi miastami, w których prężnie działają społeczności start-upowe. Narzędziem, które ma w tym pomóc, jest „Startup Guide Warsaw” – przewodnik po warszawskim ekosystemie innowacji.

– Przewodnik „Startup Guide” zawiera podstawowe informacje na temat Warszawy jako miasta dla start-upów. W zamyśle przypomina przewodnik Lonely Planet dla przedsiębiorców – wyjaśnia Anna Weissensteiner. – Zawiera m.in. podstawowe porady dotyczące tego, gdzie można nawiązać kontakty, jakie przestrzenie coworkingowe są tu dostępne, jakie programy są organizowane, jakich inwestorów można tu spotkać i co jest potrzebne, żeby uzyskać wsparcie.

Startup Guide przygotowuje przewodniki o lokalnych ekosystemach start-upowych w różnych miastach i krajach. Jak dotąd powstało już 40 takich publikacji dotyczących miast w Europie, Ameryce Północnej, Azji i na Bliskim Wschodzie. Warszawa dołączyła do tego prestiżowego grona po trzech latach starań.

W zamyśle „Startup Guide Warsaw” ma ułatwić początkującym przedsiębiorcom – również z zagranicy – start na tutejszym rynku. Każdego roku Polskę odwiedza bowiem ok. 80 mln ludzi, z których nawet 20 proc. może być zainteresowanych współpracą w obszarze innowacji – wynika z „Impact Report 2021”, wydanego w tym roku przez Fundację Venture Café.

Ten przewodnik jest sprzedawany przez internet i dostępny w ok. 120 najlepszych księgarniach na całym świecie. To niesamowite, że ktoś odwiedzający Boston będzie mógł wziąć go do ręki i pomyśleć: „o fajnie, może warto byłoby zacząć robić coś ciekawego w Europie, właśnie w Warszawie”. Ta publikacja ma zwiększać świadomość, pokazać, że działa tu ekosystem, na który warto zwracać uwagę – mówi Aureliusz Górski, dyrektor wykonawczy Venture Café Warsaw.

Oprócz informacji dotyczących funduszy, inwestorów, przestrzeni coworkingowych czy programów akceleracyjnych w warszawskiej edycji przewodnika „Startup Guide” można znaleźć też przykłady wyróżniających się, innowacyjnych spółek oraz dowiedzieć się, jak wyglądały ich początki i droga do sukcesu.

– Można będzie się zapoznać z niemałą liczbą inspirujących historii. Przewodnik zawiera rozmowy z lokalnymi przedsiębiorcami, którzy dzielą się swoim doświadczeniem i mówią o wyzwaniach, które musieli pokonać – mówi Anna Weissensteiner. – Startup Guide” ma na celu zachęcanie ludzi do tworzenia własnych biznesów, rozpoczynania działalności i czerpania inspiracji od tych, którzy już osiągnęli w Warszawie sukces.

„Startup Guide Warsaw” powstał przy wsparciu Visy, Google for Startups, PFR, Santander Bank Polska, InnoEnergy i Miasta Stołecznego Warszawy. Przewodnik jest dostępny zarówno w wersji drukowanej, jak i cyfrowej.

Video News

- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Music

Sport News

- Advertisement -spot_img

TV